Z tym krajem łączy mnie już tylko grawitacja

Κομνηνός Κασταμόνου

Ἰδοὺ ὁ ἄνθρωπος



Tomiki Aubade Triste i Karmageddon dostępne w księgarniach:
"Sonet", Żeromskiego 27, Radom
"Księgarnia Literacka im Witolda Gombrowicza", Żeromskiego 83, Radom
"Tarabuk" ul. Browarna 6,Warszawa
"Czuły Barbarzyńca", ul. Dobra 31, Warszawa
także internetowo


http://sklep.danmar.waw.pl/?4,karmageddon-pawel-podlipniak

http://ksiegarniagombrowicza.osdw.pl/


piątek, 11 lutego 2011

Na dobry początek

Dziś dowiedziałem się, że Karol Graczyk pracuje w Cyfrowym Polsacie. Kiedy uświadomiłem sobie znaczenie tego wydarzenia, postanowiłem wystartować z moim blogiem poetycko-krajoznawczym. 
Wizja Karola-helpdeskowca, Karola-Niezbędnego, Karola-Pomocnej Dłoni (ale, ale Honi Soit Qui Mal Y Pense) wstrząsnęła mną do głębi.  Pomnę jak kilkanaście tygodni temu Karol w Świdwinie, na finale konkursu im. Śpiewaka i Kamieńskiej, w trakcie tzw. biesiady poetyckiej wykonał jako swój utwór fragment instrukcji obsługi dekodera Cyfrowego P. Ziarno zostało zasiane. Tupolew spadł.
A tak na poważnie.
 To Piotr Gajda jakiegoś czasu namawiał mnie usilnie, tudzież i zarówno Robert Rutkowski. Zobaczymy co z tego i owego wyjdzie. 





Immobilajzer

A może mój uśmiech jest przypadkowym śladem
po niedokładnie zszytych wargach? Za nim
utkwił język, cięty jak kwiaty. Z jednego kawałka
wyrośnie alfa z omegą (jeśli tylko padnie na podatny grunt).

Wczoraj tak beznadziejnie położyłem się pod śniegiem
i wszystko rozmarzło. W miejscu skrzyżowania głowy
z resztą ciała założyłem blokadę. To przymiarka
do znacznie poważniejszych kroków - zanim wybiorę

milczenie za klauzurą z nieodebranych połączeń.

5 komentarzy:

  1. Jakbym i ja Cię nie namawiała, phi! ;> ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i słusznie, że Cię namówili, a propos namawiania ja pracuję w Orange :P różne sa drogi do zdobycie środków utrzymania, jak wiadomo z poezji wyżyć się nie da (jeszcze) :)
    bardzo dobry wiersz, komponuje się z paroma naszymi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Paweł, bardzo sobie cenię swoją intymność, dlatego też to, że Czesław Śpiewa wyrywa podczas konkursów drzwi z zawiasów, że Rafał G. w Kędzierzynie wtórował mi przy innych drzwiach, że występuję podczas posiadówy czytając wierszem instrukcję konsultanta polsatowego i że nie lubi mnie Adrianna Biedrzyńska, chciałbym zachować w tajemnicy. W przeciwnym wypadku będę zmuszony upublicznić Twoje zdjęcie z młodości, co spowodowałoby największą poetycką bekę w Polsce od czasów Króla Wojtka w Świdwinie.

    Z wyrazami,
    Pan Karol.

    OdpowiedzUsuń
  4. dobre zszycie;-)

    ja pracowałem 2 dni dla cyfrowego polsatu ;-)

    OdpowiedzUsuń