Z tym krajem łączy mnie już tylko grawitacja

Κομνηνός Κασταμόνου

Ἰδοὺ ὁ ἄνθρωπος



Tomiki Aubade Triste i Karmageddon dostępne w księgarniach:
"Sonet", Żeromskiego 27, Radom
"Księgarnia Literacka im Witolda Gombrowicza", Żeromskiego 83, Radom
"Tarabuk" ul. Browarna 6,Warszawa
"Czuły Barbarzyńca", ul. Dobra 31, Warszawa
także internetowo


http://sklep.danmar.waw.pl/?4,karmageddon-pawel-podlipniak

http://ksiegarniagombrowicza.osdw.pl/


wtorek, 28 lutego 2017

No hidden catch, no strings attached, just free love
















Odrywanie [zgodnie z instrukcją]


najlepiej zniknij ze mnie, jakbyś zawsze była
plamą po czarnej kawie na ślubnym obrusie.
niech się odplamię cały, śnieżnie odzacieklę,
choć zaciek albo smuga znaczy mnie wspaniale
i nadaje znaczenie wszystkim nocom, dniom.

kiedy ciśnienie wzrasta razem z nienawiścią,
to niepotrzebna kawa, a po kawie plama
- zostaje puste miejsce, strasznie zimne obok,
więc teraz zniknij ze mnie, jakbyś ciągle była
tamtą  słodką dziewczyną z pokoju bez okien.

a najlepiej mnie zniknij po pierwszym śniadaniu
zanim wyblaknie pamięć, nim się spierze czas.

-------------------

wtorek, 14 lutego 2017

Oh My Darling Valentine



Zaimię [śniąca się]
       
o tobie pachnie ciepłem każdy sen nad ranem 
i z ciebie się spowiada kolejny zaimek
likwidator ckliwości, zwłaszcza zapisany
małą, skromną literą, synonimem taktu,  
po której nawet kropka puszy się, nadyma
jak montgolfier z papieru tuż przed pierwszym wzlotem.

to imię we mnie milczy niby tajemnicza
fraza i doprowadza do początku koniec
- wynajdujemy koło, potem dom i ogień,
wojny, sojusze, kpinę z takiego rozsądku,
co wciąż  nas redukuje do potrzeb pierwotnych,
a przecież dobrze wiemy, że jeszcze jest w górze.     

liryka małych liter i czułość nazw własnych,
to dopełnienia godne jakiejś epopei,
a tu jest ciepłe łóżko, pachnąca poduszka
i na niej twoja głowa śniąca się imiennie,
osobiście i  smacznie, a przy niej najmniejszy,
najmniej ważny zaimek – całe moje ja.