Z tym krajem łączy mnie już tylko grawitacja

Κομνηνός Κασταμόνου

Ἰδοὺ ὁ ἄνθρωπος


Tomiki Aubade Triste i Karmageddon dostępne w księgarniach:
"Sonet", Żeromskiego 27, Radom
"Księgarnia Literacka im Witolda Gombrowicza", Żeromskiego 83, Radom
"Tarabuk" ul. Browarna 6,Warszawa
"Czuły Barbarzyńca", ul. Dobra 31, Warszawa
także internetowo


http://sklep.danmar.waw.pl/?4,karmageddon-pawel-podlipniak

http://ksiegarniagombrowicza.osdw.pl/


czwartek, 24 lutego 2011

2 x Alicja i okolice (2007-2011)


Jutro nigdy nie nadejdzie

„Czy mógłbyś mi łaskawie powiedzieć, w którą stronę mam pójść?
- Zależy to w dużym stopniu od tego, w którą stronę zechcesz pójść - powiedział Kot
- Nie zależy mi na tym w którą... - powiedziała Alicja
- Więc nie ma znaczenia, w którą stronę pójdziesz - powiedział Kot”


Znów nie przypomnę sobie wcale
Co przyszły tydzień mi przyniesie
I nie pamiętam smaku dżemu
Z jabłek co zrodzi nowa jesień

Nie poznam też teraźniejszości
Bo w przeszłość ciągle się odsuwa
Głowa bez ciała nie istnieje
Ciało bez głowy – żadna zguba

Jutro więc nigdy nie nadejdzie
Chociaż nadchodzi tu na pewno
Czy jest, czy było, czy też będzie?
Może to przemijania sedno?

Jeśli pomyślę – cofam w przeszłość
Nie poznam jeśli nie zobaczę
Nie ujrzę wspak płynącej rzeki
Miejsca gdzie Twoje brzmi inaczej

I w ile niemożliwych rzeczy
Mogę uwierzyć przed śniadaniem
Jeżeli szybko zamknę oczy
a tylko uśmiech mój zostanie

Białych królików kręte drogi
Wiodą mnie przez logiki prawa
Lecz tylko jedno mam życzenie
Być tym, czym sam chcę się wydawać



Niepamięć

Jeśli się rozsypiesz, nazwij to lodem.
Zima jest tkanką, a po drugiej stronie
czeka Alicja, córka diabła. W jej snach
jesteśmy najprawdziwiej żywi.

Nazwij to snem i narysuj mnóstwo,
zanim nas nie przerwie śmierć
- nieistotny odnośnik do wszystkiego
co ważne (postaw krzyżyk, cyfrę, gwiazdkę).

Lepiej nazwij to czasem, a pod powiekami
zatrzymaj lepki łubin, dojrzewanie,
łatwopalny fragment wspólnej drogi,
bo nie trafimy po raz drugi w to samo miejsce.

Czasem nazwij mnie. Może moje imię
z łaskawych krain o łagodnych zimach
ułoży się do snu. Diabeł tkwi w szczegółach.
Alicja zna je do głębi. Dobrze o nich milczy.

wtorek, 22 lutego 2011

Popioły, woda, rtęć zapadła w ustach



Popioły, woda, rtęć zapadła w ustach


Here lies one whose name was writ in water.
- napis na grobie Johna Keatsa



Oto jest głowa. Czytaj: to jest miejsce głowy.
Próżnia, która wyrasta z czułych miejsc języka.
Nie zna morusu, zmierzchu, przywiązuje wagę
do bezsensownych gestów. Łupina maskuje

zgorzel. Słowa, zamknięte zamiast piasku w workach
z juty, tworzą bariery, sączą się po pierwszym
śmiertelnym strzale. W miejscu skąd wyruszyliśmy,
wyrasta napis „koniec”. Za nim przemykają

czujne zwierzęta, białe od tynku zranionych
domów. Nieostre światło wydobywa na wierzch
splatane ścięgna torów, a przy nich poduszki
mokre od tramwajowej żółci, nieustającej

przemocy w każdym swojskim zakątku. Na takie
narzędzia przystaliśmy, napełniając dłonie
ogniem, usta popiołem, wypisując nasze
imiona w płytkiej wodzie. Bez żadnego wsparcia. 

Oto jest głowa. Czytaj: Nie ma na nią miejsca.





niedziela, 20 lutego 2011

Subiektywna Lista Przebojów Poezji Współczesnej. Notowanie 17

SLPPW nr 17

1. Marcin Świetlicki „Olifant” (191) - 1
2. Bogdan Prejs „sympathy for joseph” (135) 2 V
3. Sławomir Płatek „bez uprzedzeń” (122) 1 IV
4. Piotr Kuśmirek „Wrocław-Kraków” (112) 4 II
5. Andrzej Sosnowski „Honi Suit” (104) 6 II
6. Marta Podgórnik „Przegląd snów w grupie” (91) - 6 I
7. Maciej Woźniak „Leonard Cohen śpiewa o nocy w hotelu Chelsea” (87) 8 XII
8. Krzysztof Jeleń „Apel Ciemnodoliński” (78) - I
9. Bożena Barda „Czy ktoś już dla ciebie tak umierał?” (72) 3 II
10. Aleksandra Kocur „Okrągłe” (71) 9 II
---------------------------------------------------------------
11. Krzysztof Ciemnołoński „Kobieta wąż z obrazu bez tytułu” (68)
12. Wojciech Roszkowski „Nokia connecting people” (67)
13. Joanna Lech „Mgnienia” (66)
14. Justyna Krawiec „Krew wypływa zawsze z lewej aorty” (60)
15. Hanne Aga „Utan bevis” (39)
16. Anna Czerkawska „Wandzia” (22)

piątek, 18 lutego 2011

Złote tarasy i inne brudy powszednie


Złote tarasy


Jest tylko wiara, nadzieja i wiedza.
Sny rozgwieżdżone i niepokój nieba.
Agnieszka Kuciak Ballada o perle


mój piękny książę, małe pantofelki
i cały zestaw miękkich świdrygułek,
perełki, wsuwki, różowy komplecik
- wraz z dzidzią lalką hajskul ponykucyk,
i głos anioła, potem mister perfect
z gatunku pitta albo dżordżi klunej

mniej piękny książę, choć taki co zechce
i em jak ciało (koniecznie z języczkiem)
mebelki, skóra z ikeą w komplecie,
na naszej klasie, wklei się lub wyśle,
w tunezji dzieci, palma, ładne zdjęcie,
a ten mostowiak to tak czule tuli

mrok, spity książę pokazuje plecy,
ciało jak balast (weźmie, potem przyśnie),
dzieci usłyszą jak kanapa trzeszczy,
przystojny brunet dyskretny, intymnie,
to body z triumfa i krem na rozstępy,
jutro solarium lub lampy na smutek



Papier-mache. Wiersz brudny.

Kalekie dziecko w nędznej telewizji
jest głosem Boga. Cóż, to kwestia gustu,
a może braku? Bóg ma tysiąc odmian –
głupiec, polityk, bóg-precel na wózku,
sangwinik, kibic lub żywa pochodnia.

Jedna twarz mniej czy więcej nie robi różnicy
- te sztuczne bożki można aż do skutku
mnożyć, a potem rzucać w kąt , więc nie uchwycisz
niedorzeczności wiary w sens ludzkiego smutku.
Niepowtarzalność masek jest zbyt monotonna.

Bóg – papier-mache, które nakładamy
na nasze twarze zamiast makijażu.

Pod nim jest nic.

czwartek, 17 lutego 2011

Subiektywna Lista Przebojów Poezji Współczesnej. Notowanie 16.

Od prezesa Piotra Mosonia.

1. Sławomir Płatek „bez uprzedzeń” (180) 2 III
2. Bogdan Prejs „sympathy for joseph” (153) 4 IV
3. Bożena Barda „Czy ktoś już dla ciebie tak umierał?” (126) - I
4. Piotr Kuśmirek „Wrocław-Kraków” (122) - I
5. Krzysztof Ciemnołoński „Kobieta wąż z obrazu bez tytułu” (111) 1 II
6. Andrzej Sosnowski „Honi Suit” (105) - I
7. Justyna Krawiec „Krew wypływa zawsze z lewej aorty” (102) 3 III
8. Maciej Woźniak „Leonard Cohen śpiewa o nocy w hotelu Chelsea” (99) 8 XI
9. Aleksandra Kocur „Okrągłe” (89) - I
10. Wojciech Roszkowski „Nokia connecting people” (82) 6 VI
-------------------------- -------------------------- -------------
11. Joanna Fligiel „Trzecia” (80)
12. Paweł Sarna „Czarny Ojcze Nasz” (73)
13. Michał Piętniewicz „Święto zmarłych” (64)
14. Mark Ford „Brydżystko z turniejów międzynarodowych” (49)
15. Norbert Kulesza „Mój ląd” (42)
16. Karol Maliszewski „Miłość” (39)

poniedziałek, 14 lutego 2011

There is no dark side of the moon really... matter of fact it's all dark


z tomiku "Aubade Triste" 


El armario de carradina

czemu wciąż piszesz czernią, nie korzystasz
z tych wszystkich możliwości, odcieni, niuansów?
co cię przybiło, nisko, tak nisko, że czujesz
tylko cierpki chłód ziemi, zapach martwych zwierząt?
dlaczego drapiesz rany, zamiast pilnie czekać
aż się zabliźnią, zajdą mgłą lub się zapomną?     
gdzie zgubiłeś barwy?

czy znalazłeś już kogoś, kto w razie potrzeby
przetnie nić ponad węzłem i owinie głowę  
w płótno, powie dwa zdania (z sensem), potem zgarnie
zawartość szaf i szuflad? dokąd spłyną ze ścian
jasne plamy po świętych obrazkach, krzyżykach?
jaka siła wyciągnie zardzewiałe gwoździe?
i czy będzie światło?

czemu znowu rzucasz chleb na wody płynące,
skoro dostajesz kamień zamiast odpowiedzi?