Nadszedł czas na wspólny wieczór z córką.
"Autor: Adrian Szary
Serdecznie zapraszam 22 października 2014 roku o godzinie 17.00 do Radomskiego Klubu Środowisk Twórczych i Galerii – „Łaźnia”, przy ul. Żeromskiego 56, na wieczór literacki Pawła Podlipniaka – absolwenta VI LO im. Jana Kochanowskiego, bizantynisty, dziennikarza, anglisty, poety, autora tomików: „Aubade Triste” i „Karmageddon”, laureata konkursów literackich oraz jego córki Pauliny Podlipniak – uczennicy VI LO im. Jana Kochanowskiego, uczestniczki warsztatów literackich, prowadzonych przeze mnie w Stowarzyszeniu Centrum Młodzieży - „Arka”.
Podczas spotkania zatytułowanego „P. Podlipniak & P. Podlipniak”, które będę miał przyjemność prowadzić, wystąpi zespół „Motion de Louvre”, w którym gra m.in. Kamil Dziekoński - uczeń PG nr 23 w Radomiu. Gościem specjalnym będzie Karolina Wojdat – uczennica VI LO, która niedawno wystąpiła w popularnym programie telewizyjnym „The Voice of Poland”, przechodząc do kolejnego etapu."
Z tym krajem łączy mnie już tylko grawitacja
Κομνηνός Κασταμόνου
Ἰδοὺ ὁ ἄνθρωπος
Tomiki Aubade Triste i Karmageddon dostępne w księgarniach:
"Sonet", Żeromskiego 27, Radom
"Księgarnia Literacka im Witolda Gombrowicza", Żeromskiego 83, Radom
"Tarabuk" ul. Browarna 6,Warszawa
"Czuły Barbarzyńca", ul. Dobra 31, Warszawa
także internetowo
poniedziałek, 20 października 2014
czwartek, 16 października 2014
Naked to see, walking on air. Hunting by the rivers
Smutnik [dekady]
Of what
is past, or passing, or to come
W.B.Yeats Sailing
to Byzantium
dla I.Curtisa
Zanim się zapomina martwy pies w ogrodzie
i młodzi idą wolno do wtóru muzyki,
niosąc na barkach brzemię – puste szklane czółno,
którym upływa ciało nad ciemnym dnem rzeki
jak spopielony papier prosto w jasną noc.
I pętla się zaciska nad krzesłem, a w pętli
zawisa haust powietrza przed ostatnim lotem
– za nim już tylko przestrzeń przystrojona w pióra,
odpustowa nagroda dla wierzących w bajki
o tym, że ludzkie ciało się przemienia w czas.
A on się nie upłynnia, choć upływa w żyłach
i sam się zapomina, zaciskając węzeł
na sznurze wyplecionym w kraju dla nikogo,
lecz martwy pies w ogrodzie będzie obszczekiwać
kolejnych młodych głupców w rytmie gdzieś ty był.
wtorek, 14 października 2014
Bo jest tylko Itaka i właśnie jej nie ma - dwa sonety
Itaka [i tamta]. Sonet Odysa
Brodskiemu
rzadko powracam w miejsca, w których mnie nie było,
gdzie na rozgrzanych dachach smaży się w południe
stado puszystych kotek, a w podcieniach miłość
rozmieniają, jak talent, w pośledniej walucie.
może to szczera prawda, że nie wolno wracać
bez żadnej zapowiedzi, z pustymi rękoma,
cichcem do swego domu po dwudziestu latach,
kiedy już się natkała na sąsiedzkich krosnach.
powrót to czysty nonsens, który doprowadza
do szału wszystkich bogów, więc uparcie mnożą
przeszkody, bym nie dotarł w miejsce, gdzie itaka
zapomniała się wiernie z każdą penelopą.
nawet blad’ brzmi niezgrabnie w takiej sytuacji,
jeśli jesteś niebylcem z zakazem przyjazdu.
I tamta [item, i temu]. Sonet
Penelopy
Kiedyś powrócisz do kraju - no właśnie
Zobacz, czy jesteś tu potrzebny komuś
Zobacz, czy jesteś tu potrzebny komuś
Josif Brodski *** (Kiedyś powrócisz)
nie masz do kogo wracać, dokąd
także zblad’ło.
nie dla ciebie przy pirsie
powitalne mowy,
skoro sam się wybrałeś w rejs ku
nowym światom
z miasta, gdzie za drutami marzły
archanioły.
drut to tylko przenośnia, bo nie
ma powrotu
do miłości, do ludzi, którzy się
rozpełźli
po matuszce jak pluskwy, a
ty, patrząc z boku,
nie możesz się nadziwić, że już
zapomnieli.
możesz obwiniać bogów, niestałość
kobiecą,
przeklinając pod nosem – blad’
taka owaka.
nieobecny jest martwy i nic w tym
dziwnego,
gdyż najwspanialsza pamięć nie
zastąpi braku.
szukasz nowego gniazda? – to
płonna nadzieja,
bo jest tylko Itaka i właśnie
jej nie ma.
---------
I suplemencik
Hey little girl is your daddy home
Did he go away and leave you all alone
I got a bad desire
I'm on fire
Tell me now baby is he good to you
Can he do to you the things that I do
I can take you higher
I'm on fire
Sometimes it's like someone took a knife baby
Edgy and dull and cut a six-inch valley
Through the middle of my soul
At night I wake up with the sheets soaking wet
And a freight train running through the
Middle of my head
Only you can cool my desire
I'm on fire
-----------
I suplemencik
Hey little girl is your daddy home
Did he go away and leave you all alone
I got a bad desire
I'm on fire
Tell me now baby is he good to you
Can he do to you the things that I do
I can take you higher
I'm on fire
Sometimes it's like someone took a knife baby
Edgy and dull and cut a six-inch valley
Through the middle of my soul
At night I wake up with the sheets soaking wet
And a freight train running through the
Middle of my head
Only you can cool my desire
I'm on fire
-----------
poniedziałek, 13 października 2014
Mondo Cane
Psalm o drylowaniu
Tadeuszowi Nowakowi
głupiec niosący osła na swoich ramionach
popatruje z wyższością na innego głupca
co dźwiga belkę krzyża przez spalone pole
a na nim gwiazda piołun i miedziane łuski
po nabojach o rdzeniu z twardego uranu
więc chwalmy imię pańskie i powtórne przyjście
pytałem panią lincoln czy dzisiejsza sztuka
podobała się bardziej od tej sprzed tygodnia
zwłaszcza antrakt z noszami ale nie wydała
z siebie żadnego dźwięku jakby nagle oczy
zakryła jej żółć ostra z pestkowego psalmu
więc chwalmy imię pańskie i powtórne przyjście
głupiec niosący głupca będzie się wyśmiewać
z psa który skamle trwożnie gdy znajoma ręka
wydłubuje go z budy i wrzuca do rzeki
dopóki łaska pańska gna na innym koniu
poprzez pstre pola maków u stóp nagiej góry
więc chwalmy jakieś imię póki mocno trzyma
piątek, 10 października 2014
Way down inside! a-honey, you need it !
Parmenidie 2 [zmarzliny]
całe tyle miłości zeppelin z ołowiu
a ona w mojej głowie wierci się i nuci
mówiąc że nawet w wierszach bluzgam w dobrych miejscach
kiedy mnie boli styczeń przecież jeszcze wczoraj
miał nadejść front murmański z zapasami mrozu
pozabijać zarazki i wszelkie robactwo
może kilku bezdomnych na podmiejskich działkach
co zapomnieli czuwać by nie wygasł ogień
w blaszanym brzuchu kozy więc przy ciałach został
skrawek kartki z przepisem na cycki murzynki
częściowo nadpalony kulinarny seksizm
tak się u nas zakończy wejście barbarzyńców
pomiędzy słoneczniki płonące żyrafy
z butelką denatury na murmańskim froncie
lecz w mojej głowie utkwił strącony zeppelin
i nuci cała miłość keep-a-coolin’-baby
bo wtedy pierwszy miesiąc mniej boli o świcie
kiedy jest jeszcze ciemno a ucho przy radiu
albo w jarzmie słuchawek po nagłym przyśnięciu
czeka na komunikat o trasie nalotu
uwaga komnen jeden miast zwykłego bluzgu
na nadpalonej kartce z zamarzniętym wierszem----------
czwartek, 9 października 2014
In the name of the father
kolejny remanencik
fot. Remigiusz Kutyła
fot. Remigiusz Kutyła
Parmenidie [godzina w]
Teraz widzimy jakby
w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz
1 Kor 12
na imię mam paweł. nie mam w sobie wiary,
nie mam w sobie niczego, co by mogło przetrwać
ciut dłużej niż piosenka w komercyjnym radiu
– najwyżej trzy minuty w oparach depresji
i rosyjskiego niżu, kiedy odcień bieli
przypomina szpitalne sprane prześcieradło,
na którym już niejeden przejechał się w niebo
albo w zwyczajny niebyt oklepany w wierszach
przez stada grafomanów, wieszczy i wyznawców.
na imię mam paweł – to kurwa nie imię,
zbyt malutkie u podstaw, by mogło udźwignąć
wiarę w istnienie zbawień, pierworodnych grzechów.
budzę się obok niego codziennie ze wstydem,
że mogłem w jednym łóżku (choć po sakramencie,
po wodzie i po słowie) zalec bez miłości,
nadziei, cicho brzęcząc, bo na głośny skowyt
trzeba przecież zasłużyć, a ja tylko mówię
niewyraźnie, nieśmiało i czuję jak dziecko.
----------------------
Mother
Tell your children not to walk my way
Tell your children not to hear my words
What they mean
What they say
Mother
Mother
Can you keep them in the dark for life
Can you hide them from the waiting world
Oh mother
Father
Gonna take your daughter out tonight
Gonna show her my world
Oh father
Not about to see your light
But if you want to find hell with me
I can show you what it's like
Till you're bleeding
Not about to see your light
And if you want to find hell with me
I can show you what it's
Mother
Tell your children not to hold my hand
Tell your children not to understand
Oh mother
Father
Do you want to bang heads with me
Do you want to feel everything
Oh father
Not about to see your light
And if you want to find hell with me
I can show you what it's like
Till you're bleeding
Not about to see your light
And if you want to find hell with me
I can show you what it's
Yea
Not about to see your light
But if you want to find hell with me
I can show you what it's like
Till you're bleeding
Subskrybuj:
Posty (Atom)





